Materiały na spotkania dla prewspólnot.

Spis treści

Spotkanie 3

Dynamika wspólnoty: od grupy do wspólnoty

Cel: Zrozumienie dynamiki wspólnoty

I. Modlitwa (ok. 5 min)

- Stanięcie w Bożej obecności nie tylko jako poszczególne osoby, ale jako wspólnota WŻCh.

- Prośby o potrzebne łaski dla wspólnoty na czas tego spotkania.

- Zakończyć modlitwą przygotowawczą św. Ignacego (ĆD 46):

Proszę Cię Boże, Panie mój, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do slużby i chwały Twojego Boskiego Majestatu. Amen.

II. Wprowadzenie w dynamikę wspólnoty na podstawie: Dynamika wspólnoty i rola lidera, o. Tadeusz Kotlewski SI, Wydawnictwo m, 1997.

1. Zanim powstanie wspólnota, ludzie gromadzą się w grupę, a żeby zrozumieć procesy, które zachodzą w grupie, jej dynamikę, należy przyjrzeć się poszczególnym osobom, które ją zaczynają tworzyć.

Przede wszystkim należy mieć świadomość, że każdy wchodzi z całym swym bogactwem i ograniczeniami i źle byłoby, gdyby nie brać pod uwagę faktu, że każda z osób ma prawo mieć wpływ na grupę.

Jakie mechanizmy można dostrzec w przychodzącym człowieku? Przede wszystkim, ani on sam, ani inni członkowie grupy nie są w stanie wiedzieć wszystkiego o jego wnętrzu. Jest tam bowiem zarówno to, co świadome jak i to, co nieświadome. Są tam:

  1. naturalne potrzeby psychiczne i różnorodne sposoby ich zaspokajania,
  2. mechanizmy adaptacyjne i obronne, a temu towarzyszą
  3. uczucia i stany emocjonalne.

Ad. a) Są one źródłem energii potrzebnej do działania. Odpowiadają wszystkim sferom, obszarom życia człowieka: psychofizjologicznemu (np. głód, pragnienie, sen, zdrowie, seks), psychospołecznemu (np. bycie z innymi, nawiązywanie relacji osobowych), racjonalno-duchowemu (np. poznawanie prawdy - wypływa to z potrzeby rozwiązywania podstawowych problemów życiowych takich jak poznanie samego siebie, własnego miejsca w świecie, sensu życia i śmierci).

Ad. b) Są to podświadome procesy, które w sytuacji konfliktowej działają automatycznie. Są naturalne i potrzebne, gdyż kontrolują zdolność odpowiedzi na bodźce. Są patologiczne tylko wówczas, gdy nie integrują całej osoby, nie sprzyjając adaptacji do rzeczywistości lub gdy ich brakuje (choroby psychiczne).

Ad. c) Jest tendencja oceniania uczuć w kategoriach moralnych. One jednak nie podlegają ocenie moralnej w momencie pojawiania się. Podlega jej natomiast postawa, czyli uczucia utrwalone i wyrażone w słowach, w myślach lub gestach. Uczucia różnią się od wrażeń cielesnych oraz od sądów, które tworzymy na ich podstawie (np. widzę, że masz ściągnięte brwi, czuję lęk, myślę, że jesteś zdenerwowany). Uczucia są z natury ślepe i idąc za nimi możemy wpaść w ślepą uliczkę. Trzeba uczucia wyrażać i konfrontować z rzeczywistością.

2. Kilka konkretnych możliwych elementów w dynamice osoby, która pragnie wejść w grupę.

Motywacje, aby wejść w grupę

  • bezpieczeństwo - tu można zaspokoić poczucie bezpieczeństwa,
  • nowe doświadczenie - tu spotkam nowe osoby, nowe sytuacje, nowe odpowiedzialności i zadania,
  • uznanie - tu mogę "być kimś",
  • pragnienie czegoś więcej - miłość, uczucie, komunikacja międzyosobowa, wartości, przekonania.

Motywy, czyli świadome czynniki popychające do wejścia w grupę

  • status społeczny - osiągnięcie ważnej funkcji lub roli,
  • służba - pomoc innym,
  • korzyści osobiste - coś z tego będę miał,
  • tradycja rodzinna,
  • przyjaźń - być blisko swoich przyjaciół,
  • konkretne zaangażowania,
  • uczenie się wprowadzania w życie konkretnej idei, duchowości, gdy wcześniej ta idea tego człowieka urzekła.

A oto kilka przeszkód utrudniających lub uniemożliwiających człowiekowi życie w grupie:

  • lęk,
  • niewiedza,
  • brak czasu,
  • brak wartości,
  • własne oczekiwania.

W przystosowywaniu się do życia w grupie biorą udział mechanizmy obronne:

  • Kompensacja - wysiłek psychiczny, aby zrównoważyć brak fizyczny lub psychiczny, gdy powodują one zaniżone poczucie własnej wartości,
  • Racjonalizacja - poszukiwanie racji do usprawiedliwienia własnych opinii czy działań,
  • Identyfikacja - utożsamianie się z osobą lub grupą, która jest atrakcyjna,
  • Idealizacja - widzenie sytuacji, rzeczy czy osób jako dobrych w taki sposób, że neutralizuje się wszystkie aspekty negatywne,
  • Projekcja - przerzucenie na zewnątrz wewnętrznego konfliktu,
  • Regresja - powrót do postaw bardziej prymitywnych,
  • Negacja - aspekty rzeczywistości trudne i bolesne są podświadomie negowane i eliminowane; może się to wyrażać w ciągłym zapominaniu i usprawiedliwianiu, że się nie pamięta,
  • Przemiana - symboliczne przeniesienie konfliktu psychicznego na ciało i przemienienie go w słabość fizjologiczną.

Z tym całym bogactwem ludzie przychodzą do grupy i jej dynamika to mieszanie się różnorakich interesów. Do wzrostu osobistego i grupy potrzebne jest poznanie interesów indywidualnych i interesów wspólnych oraz ich integracja.

3. W grupie mogą funkcjonować różnego typu relacje:

  • sympatia emocjonalna - albo jest wcześniej, albo się tworzy wokół podobieństw i celów,
  • wzajemna zależność - zmiana w jednej ze stron powoduje zmianę w drugiej,
  • rywalizacja,
  • podgrupy.

Relacje te mają wpływ na klimat w grupie, atmosferę (stan ducha, ton, uczucia, wzajemna sympatia, lęk, podejrzenia, empatia, autorytaryzm).

Tam, gdzie tworzy się grupa i zawiązują się relacje potrzebne są zasady komunikacji, przez które członkowie grupy przekazują sobie uczucia, idee, przekonania. Może to być komunikacja werbalna lub pozawerbalna.

Bardzo ważne jest, aby uczestnictwo poszczególnych osób było czynne, aby każdy miał możliwość wyboru celów, zadań, sposobu pracy i włączenia się w ich realizację.

Każda grupa musi mieć normy, według których żyje. Ważna jest też świadomość przynależności do grupy. Gdy uczestnicy mówią: my myślimy, my robimy, my pragniemy, nam się wydaje, to jest to znak siły grupy i element jeszcze bardziej ją wzmacniający.

W każdej grupie powinien być lider, którego funkcja, rola i zadania muszą być jasno i dobrze określone [o roli lidera kiedy indziej].

W dynamice grupy istotną rolę odgrywa samoocena, od czasu do czasu. Nie powinna ograniczać się do wyrażania odczuć i sądów (patrz np. rewizja życia wspólnoty).

4. W psychologii przez wspólnotęokreśla się grupę osób, które pragną realizować wspólne cele przez szczególną więź między nimi - komunikację i wspieranie się. Wspólny cel jest tu niezwykle ważny. We wspólnocie ważne jest i dobro poszczególnych osób i dobro wspólne. Wspólnota potrzebuje formacji poszczególnych osób, ale i formacji całej grupy, która ma też swoją drogę rozwoju do przebycia.

Potrzeba zaangażowania się wymaga formacji, ta zaś musi prowadzić do wyjścia i działania.

Droga wzrostu wspólnoty przechodzi przez wzloty i upadki wynikające z dynamiki poszczególnych osób. Trzeba przezwyciężać problemy związane z:

  • wzajemnym zaufaniem,
  • lękiem przed oceną,
  • trudnością w wzajemnej akceptacji,
  • tendencją do przyzwyczajania się i rutyny,
  • myśleniu przede wszystkim o sobie,
  • próbami narzucania drugiemu sposobu myślenia oraz konieczności dostosowania się drugiego do mnie.

 5. Etapy przechodzenia od grupy do wspólnoty.

  1. Wzajemna obserwacja, czyli etap przypatrywania się sobie. Towarzyszą temu etapowi dwa charakterystyczne uczucia: lęk przed oceną i lęk przed różnorodnością.

Lęk bierze się stąd, że wspólnota spotyka się, by mówić o sobie, a tu może pojawiać się trudność mówienia o sobie, przełamywania lodu. Jest lęk przed oceną mojego prywatnego doświadczenia. Próbuje się czasem na początku znaleźć wiele sposobów zastępczych, by nie mówić o sobie, ale o czymś tam.

Mogą pojawić się na tym etapie następujące mechanizmy w grupie:

  • Pozostawia się wszystko liderowi - bierne czekanie, pewnego rodzaju ucieczka,
  • Porusza się wiele problemów i argumentów, które nie dotykają osób (emocjonalnie obojętnych),
  • Próbuje się poszukać "sprzymierzeńców" - człowiek taki nie buduje wspólnoty, lecz zabezpiecza się na wypadek nieprzewidzianej sytuacji,
  • Mobilizuje się "pierwszego", który ma się otworzyć, lecz pozostawia się go sobie samemu,
  • Pojawia się lider obronny - znajduje on zawsze odpowiedzi na problemy i trudne sytuacje, nie pozwala, aby grupa zaangażowała się w ich rozwiązanie.

Lęk przed różnorodnością wiąże się z tym, że ktoś przez swoją inność może mi odebrać pewność i podważyć moje własne niepodważalne opinie, przekonania, styl życia. Może się to w grupie wyrażać trudnością akceptacji różnych sposobów nawiązywania relacji i komunikacji.

Lęki, o których wyżej, mogą blokować rozwój grup przez całe lata... póki nie wyjdzie się ze swojego świata, aby wejść do świata wspólnoty.

  1. Zaproszenie do ryzyka. Zaangażować się, czy pozostać na zewnątrz - czas wyboru. Zaangażowanie oznacza przejście od poszukiwania własnych korzyści do poszukiwania dobra wspólnego.

Jeśli już się angażuję, to z pewnymi oczekiwaniami. Jeśli są one nastawione na użyteczność, to wrażenie, że się nic nie otrzymało - które może przyjść w chwili słabości lub sytuacji konfliktowej - potęguje w nas przekonanie, że to strata czasu. Tymczasem nawet omawianie treści, które znam, dzielenie się na tematy już kiedyś dyskutowane, może w nowym kontekście i czasie być budujące dla grupy, pomagać budowaniu relacji, itd.

Człowiek, którego oczekiwania zdają się być nie spełnione (może były niewłaściwe?) może chcieć się poddać. Poddanie to może przybierać różne formy, np.:

  • "to nie zależy ode mnie" - zrzucenie na innych odpowiedzialności,
  • "grupa nie odzwierciedla realnego życia" - nieangażowanie się w realizację nawet bardzo dobrych pomysłów.

Pójście dalej, gdy zawodzą oczekiwania, wymaga ryzyka (patrz: kontemplacja Wypłyń na głębię).

  1. Od otwarcia do walki o władzę. Jest to jeden z możliwych scenariuszów występujący w grupach. Otóż gdy rośnie zaufanie i współdziałanie, jesteśmy o krok od nazwania grupy prawdziwą wspólnotą. Pod warunkiem, że otwartość i zaufanie nie zostaną wykorzystane i nadużyte, że intymność nie służy jako środek dominacji nad drugim. "Jeśli masz do mnie zaufanie, rób, co ci polecam." Tu wyraźnie jedna osoba buduje sobie pozycję kosztem innych. To budzi bunt. Dochodzi do walki o władzę, o taki układ sił, jaki mi odpowiada (nie mylmy tego z walką o zdobycie stanowiska lidera, czego w WŻCh raczej się nie spotyka).
  2. Od otwartości do wzajemności. Wzajemne zaufanie umacnia otwartość, prowadzi do odpowiedzialności, którą każdy osobiście podejmuje. Dojrzałość grupy wyraża się tym, że każdy wie, do jakiego ideału dąży. W tym podążaniu istnieje możliwość podejmowania osobistych decyzji z pomocą drugich, respektując ich wolność i podejmując wspólną odpowiedzialność.

Każdy idzie w grupie, choć prowadzi swoją własną podróż; umie korzystać z doświadczeń grupy, nie stając się od niej zależnym.

I do tego właśnie zmierzamy.

III. Refleksja indywidualna (ok. 25 min.)

  1. Moje doświadczenie wspólnoty.
    1. Przyjrzę się, w jakich wspólnotach byłem i jakie towarzyszyły mi oczekiwania z nimi związane (przy wstępowaniu, w czasie bycia).
    2. Jakie towarzyszyły mi trudności we wchodzeniu w życie wspólnot?
    3. Co pomagało mi w integracji ze wspólnotą?
    4. Jaki stopień otwartości był między nami?
    5. Co nas łączyło? Czy był określony jasny cel?
  2. Moja obecna wspólnota.
    1. Jakie mam doświadczenie formacji w naszej wspólnocie? Ile w niej poszukiwania dobra poszczególnych osób i dobra wspólnego?
    2. Czy widzę cel, dla którego się gromadzimy, istniejemy jako wspólnota?
    3. Jakie elementy życia naszej wspólnoty pomagają w budowaniu dobrych relacji?
    4. Moje bogactwo i moje ubóstwo, które wnoszę do wspólnoty (ubóstwo może polegać np. na pewnych lękach, blokach, braku otwarcia, zniechęceniu, itd.). Nie pomijajmy myślenia o bogactwach!

Uwaga. Każdy przed refleksją powinien dostać kartkę z pytaniami (bo jest ich dużo i szkoda czasu na przepisywanie) i może z wprowadzeniem. Czas ok. 20 min.

IV. Dzielenie (po ok. 5-10 min.; razem do ok. 1 godz.)

V. Refleksja po dzieleniu (10+5 min.)

  1. Stanięcie w Bożej obecności.
  2. Jakie słowa lub prawdy są skierowane do mnie na dziś, co mnie porusza najbardziej i jak konkretnie Bogu na to odpowiem? Zapiszę jednym zdaniem "w ramkę".
  3. Podzielenie się tym jednym zdaniem, "ramką".

VI Modlitwa końcowa (ok. 5-10 min.)

  • o trwanie w łasce spotkania.

Uwaga. Przy trzymaniu się czasu wychodzi ok. 2 godz. 20 min. Po modlitwie końcowej można podyskutować o treściach i o tym, co odkryliśmy w czasie refleksji. Jeśli tego będzie dużo i zrodzi się taka potrzeba, można temu poświęcić jeszcze spotkanie. Lepiej jednak zrobić najpierw spotkania o konfliktach we wspólnocie i dialogu, a potem następne poświęcić na "powtórkę". Chodzi o to, że pewnym tematom mogą towarzyszyć emocje, a niektóre dotykają spraw, o których próbujemy nie mówić we wspólnocie. {mxc}

Wspólnota Życia Chrześcijańskiego w Polsce
ul. Rakowiecka 61, 02-532 Warszawa
NIP: 5213137346, REGON: 017235359
tel.: +48 733 734 777
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
nr konta: 22 1020 1013 0000 0202 0328 6929