Materiały na spotkania dla prewspólnot.

Spis treści

Spotkanie 14

Eucharystia - lustro WŻChowca

Cel: Odnowienie i pogłębienie świadomości i pragnienia Eucharystii, która jest najpełniejszym spotkaniem z żywym Bogiem.

I. Modlitwa wstępna (10 min.)

  1. Stanięcie w świadomości obecności Boga. Dostrzeżenie śladów obecności Boga w dzisiejszym świecie. Podziękowanie Mu za to (zwłaszcza zwrócenie uwagi na Jego żywą obecność w Kościele w sakramentach świętych).
  2. Ze świadomością, że wszelkie dobro pochodzi od Pana, prosić o potrzebne łaski na to spotkanie.
  3. Modlitwa przygotowawcza św. Ignacego.

II. Wprowadzenie (25-30 min.)

  1. Gdy czytamy ZO, nasz podstawowy dokument dotyczący charyzmatu WŻCh, kilka razy napotykamy treści związane z Eucharystią i liturgią. Wystarczy przytoczyć: Duchowość naszej Wspólnoty jest skoncentrowana na osobie Jezusa Chrystusa i uczestnictwie w Misterium Paschalnym. �ródłem jej jest (...) liturgia (...) (ZO5), lub dalej: Wspólnota skoncentrowana na Eucharystii jest konkretnym doświadczeniem jedności w miłości i działaniu (ZO7). A w ZO12 jest wyraźne wskazanie, żeby uczestniczyć w niej ilekroć jest to możliwe, w ciągu tygodnia. Nie ma się co dziwić, że Eucharystia zajmuje (ma zajmować!) centralne miejsce w życiu naszej Wspólnoty, gdyż dla całego Kościoła jest ona szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, a jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc (Konst. o lit. św., SW II).
  2. Na temat Eucharystii napisano całe regały wspaniałych dzieł, a patrząc na swoje własne uczestnictwo w liturgii, widzimy, że stale potrzeba nam jakiejś nowej świeżości, wsparcia, czegoś, co będzie silniejsze niż nasze rozproszenia, płytkość i chłód jej przeżywania. Gdzie uciekają nasze myśli, i dlaczego? Może Eucharystia nie jest "interesująca"? Wierzymy, że tu jest prawdziwy Bóg, znamy wielkość tego wydarzenia, ale może samo następstwo zdarzeń, elementów liturgii, nie jest na tyle interesujące, aby skupić naszą uwagę? Może więc pewnym lekarstwem będzie głębsze przyjrzenie się akcji liturgicznej - może drzemią w niej bogactwa, na które nie zwracaliśmy uwagi lub wywietrzały nam dawno z głowy?
  3. Eucharystia jest jak wspaniały klejnot Kościoła, bezcenny kryształ, w którym odbijają się dzieje zbawienia i wszystkie tajemnice naszej wiary. Można podążać od rajskiego pierwszego Pan z wami, przez grzech (część pokutna), proroków, przyjście Mesjasza (Liturgia Słowa), Misterium Paschalne, aż do wejścia Zbawiciela w moje współczesne życie. Można na ten klejnot spojrzeć z innej strony i ujrzeć jak w zwierciadle Ewangelię i powstawanie Kościoła. I tak, od chrztu w Jordanie, gdzie Jezus wolny od grzechu łączy się z ludźmi i przyjmije chrzest oczyszczenia, poprzez nauczanie, Ostatnią Wieczerzę, gdzie chleb staje się Jego Ciałem i gdzie modli się nad światem, przez śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie, od którego to momentu oczekujemy Jego przyjścia w chwale, aż po posłanie Kościoła w mocy Ducha Świętego, aby głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. To wszystko można śledzić w liturgii, podążać tym tropem od pierwszego znaku krzyża do ostatniego. Czy to nie jest interesująca podróż? Może by tak spróbować?
  4. Ale dzisiaj obejrzymy w tym świętym lustrze jeszcze inną historię, historię człowieka WŻCh, człowieka podążającego we Wspólnocie i w duchowości ignacjańskiej. Spróbujmy się tu odnaleźć, a potem samemu przećwiczyć tę podróż będąc w kościele.

Pierwsze Pan z wami (lub analogiczna pobudka). Jest Pan! I jest z nami! Oto zjawiamy się we Wspólnocie, na początku trochę obcy, zamknięci. Dołączamy do grupy. Ale to nie jest zwykła grupa. Tu jest Pan. Odkrycie, że Bóg jest żywy i że jest blisko jest podstawą jakiegokolwiek wzrostu. Oto jest jakaś siła ciągnąca mnie do nieba. Zaczynamy być kontemplatywni. Na początek rozumiemy cel i kierunek, dokąd zmierzamy jako ludzie - zbawienie. To jest nasz Fundament. Umiejscawiamy się właściwie między Bogiem i stworzeniem. Bierzemy kompas. No to co, ruszamy? Ruszamy!

I oto nasz I tydzień - doświadczenie grzechu. Dotyka on nie tylko mnie. Każdy mój grzech godzi w Kościół i godzi we Wspólnotę, jego cząstkę. Swoją drogą, po pewnym czasie bycia w grupie mogą pojawić się zgrzyty, ale jeszcze gorzej, gdy konflikt jest nieujawniony, a jakieś bliżej nieokreślone zło nadgryza nam serce. Tu często dochodzi do odejść ze wspólnoty. Czasem ktoś rzeczywiście wzywany jest przez Boga gdzie indziej, ale ile jest przypadków, że ta decyzja nie jest wynikiem rozeznania, lecz tego, że nie ma porozumienia i dialogu? Może nie uczyniliśmy nic "złego", lecz zabrakło jednocześnie "dobrego" - wyjścia naprzeciw, rozmowy, spotkania rozeznającego. Dlatego świadomi nieporządku w naszych duszach mówimy: że zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. Ale to, co jest jeszcze ważne - zaczynamy rozumieć, skąd może przyjść pomoc, bo sami się zbawić nie możemy. Spowiadam się Bogu... A jednocześnie zwycięskie przejście przez kryzys grzechu I tygodnia mojego bycia we Wspólnocie to zwrócenie się ku Wspólnocie i nowa jakość więzi: spowiadam się i wam, bracia i siostry (...). Błagam i was, bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana, Boga naszego.To przejście na nowy poziom relacji we Wspólnocie sprawia, że śmielej możemy razem szukać Boga i Jego woli.

Zaczynają się czytania. Oto szukanie Boga w historii zbawienia. Od stworzenia do pełni czasów, do czasów Kościoła. Szczytem Liturgii Słowa jest Ewangelia - jakby nasz II tydzień, szczególnie nastawiony na naukę kontemplacji wydarzeń z życia naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Po Mszy św. mogę zapytać siebie, czy pamiętam czytania i kazanie. No właśnie. Takie jest często nasze podążanie we Wspólnocie, w której już się jakiś czas znamy, "przerobiliśmy" parę rzeczy, nic nas już nie zaskoczy. Rekolekcje, dni skupienia, spotkania w grupie - dużo świetnych treści. Ile z nich zostaje w życiu? Ile było postanowień? Czy w ogóle były jakieś konkrety? Czy pamiętam łaskę spotkania sprzed trzech lub czterech tygodni? Jest taki jeden próbnik. Mijają lata... a co z Przymierzem? Jeśli go nie ma lub jest martwe, to dlaczego? Może dlatego, że moje życie we Wspólnocie jest jak bezbłędne czytanie i ładna homilia, które zostawiamy w murach kościoła?

Dobiega końca Liturgia Słowa. Spójrzmy na tę uroczystą, niedzielną. Odpowiedzią jest wyznanie wiary. W dawnych czasach, a gdzieniegdzie i teraz, za wyznanie wiary można stracić życie. Wyznanie wiary to odważne stanięcie pod sztandarem Jezusa, wybór - szczyt II tygodnia. Idę za Tobą, idę ze Wspólnotą i we Wspólnocie, w Przymierzu.

Iść za Jezusem to iść do świata, uczestniczyć w Jego misji. Tak właśnie próbujemy łączyć kontemplatywność z działaniem, dostrzegamy potrzeby świata, te najbardziej palące, wszelkie przejawy niesprawiedliwości. W liturgii odpowiada temu czas na modlitwę powszechną. Módlmy się za ...Ciebie prosimy. My razem Ciebie, Ojcze, prosimy. Misja Jezusa staje się naszą wspólną misją. Naszym pragnieniem jest budowanie z Jezusem Królestwa Bożego.

Rozpoczyna się Liturgia Eucharystyczna. Nasz III i IV tydzień. Najpierw przygotowanie darów. Tak często jest to moment, który umyka naszej uwadze. Śpiewamy, siedzimy - mamy chwilę oddechu. Jednak warto być na cichej Eucharystii w tygodniu, żeby usłyszeć słowa: Błogosławiony jesteś Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi oraz pracy rąk ludzkich. Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas Chlebem życia. I podobnie z winem. Oto moment, w którym przed Bogiem powinniśmy składać naszą pracę i jej owoce, nasze zdolności i umiejętności, nasze "posiadłości". Aby pójść za Jezusem, musimy stać się ewangelicznie ubodzy - i tu jest właśnie moment, który to podkreśla. Jaka szkoda, że to nam gdzieś umyka. We wspólnocie to czas, kiedy rozumiemy, że nasze spotykanie jest podporządkowane misji Jezusa. Przynosimy do życia wspólnoty doświadczenie naszej wiary, doświadczenia naszego życia, talenty, pomysły - wszystko po to, aby stało się przemienione przez Boga i przez rozeznającą wspólnotę wiary w narzędzie Bożego działania. Łączymy tę ofiarę swego życia z Najświętszą Ofiarą Chrystusa, z Chlebem żywym i Kielichem zbawienia. Jakże ważne jest podkreślenie: bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy te dary, które Tobie przynosimy. To nic innego jak miłosne wyznanie św. Ignacego:

Zabierz, Panie, i przyjmij całą wolność moją,

pamięć moją i rozum, i wolę mą całą,

cokolwiek mam i posiadam.

Ty mi to wszystko dałeś - Tobie to, Panie, oddaję.

Twoje jest wszystko.

Gdy Ignacy składał swe życie na ołtarzu razem z Ciałem Pańskim, to płakał. Do tego stopnia się wzruszał, że nie mógł odprawiać dalej Mszy św.

Co ja z mojego życia przynoszę Ojcu? A co przynoszę Bogu obecnemu we Wspólnocie?

Jest takie jedno najważniejsze Amen w liturgii, na które nie zwracamy specjalnej uwagi. Prowadzi do niego czas, w którym jako przyjaciele w Panu, zebrani wokół obecnego wśród nas na ołtarzu Jezusa, pochylamy się nad światem, aby zebrać ze wszystkich jego zakątków Kościół święty i ludzi dobrej woli. Ogarniamy myślą papieża, biskupów, cały lud święty, ale również tych, którzy odeszli z tego świata przed nami i spoczywają w pokoju z Chrystusem - oni też są Kościołem. We Wspólnocie wytężamy naszą uwagę, podążając myślą aż na krańce Kościoła, szukając obszarów do zewangelizowania, środków i ludzi dobrej woli, z którymi można realizować Boże cele. I wszystkie nasze odkrycia zanurzamy w procesie rozeznawania w Bogu. I przez Niego, z Nim i w Nim wznosimy je wysoko ku Ojcu, na Jego większą chwałę. Tobie cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków. AMEN!

Obrzędy Komunii świętej - najczulszy moment naszego życia z Bogiem, z Jezusem Chrystusem. Miłosny dar Oblubieńca i miłosna odpowiedź oblubienicy. Cicho, Ukochany mój, oto On, oto nadchodzi! Spieszy się do nas miłość i łaska Boga. Oto czas na szczyt IV tygodnia i zakończenie modlitwy św. Ignacego:

Daj mi jedynie miłość Twą i łaskę,

albowiem to mi wystarcza. Amen.

Komunia z Jezusem łączy się nierozerwalnie z komunią z Kościołem - Jego Ciałem. A na poziomie Wspólnoty? Oto czujemy, że jest w niej obecny nasz Pan i chce z nami tutaj współpracować. Dlatego odpowiadając wielkodusznie na Jego zaproszenie, wyrażamy naszą pełną komunię ze Wspólnotą Życia Chrześcijańskiego i Bogiem w niej działającym, zawierając Przymierze na stałe.

Człowiek kontemplatywny w działaniu, ewangelicznie ubogi - jakkolwiek by tego nie nazwać - oto finał Eucharystii i pełnia naszego życia, która na nas czeka w WŻCh.

Idźcie w pokoju Chrystusa! Ale w starym mszale łacińskim było coś bardzo znamiennego: MSZA TRWA! To jest prawdziwa rzeczywistość naszego życia. Odbija się ono w Eucharystii jak w zwierciadle. Dlatego jesteśmy Wspólnotą zgromadzoną wokół Eucharystii, która jest sercem WŻCh i sercem Kościoła.

III. Refleksja indywidualna (20 min.)

Pytania do refleksji:

  1. Czy idąc na Mszę św. przygotowuję się w myśli, czy ustalam sobie np. intencję; co chcę złożyć Bogu w ofierze (Najświętsza Ofiara), za co podziękować (Eucharystia - Dziękczynienie)? Jak mogę to ulepszyć?
  2. Co robię, aby Słowo Boże żyło we mnie? Jakie mam pomysły na poprawę obecnego stanu?
  3. Co zrobić, aby dobrze przeżywać moment składania darów? Co będę przedstawiał Panu?
  4. Jak przeżywam Komunię świętą? Czy było coś, co mi pomagało przeżywać ten moment szczególnego spotkania z Jezusem, a zapomniałem już tego używać?
  5. Czy były Eucharystie w moim życiu, które pamiętam jako szczególnie silne przeżycia? Jak to wtedy było? Co mi pomogło?
  6. Jak wyglądają Eucharystie wspólnotowe? Czy są świętem, źródłem i szczytem życia naszej Wspólnoty? Jeśli tak nie jest, to co zrobić, aby tak się stało?

IV. Dzielenie (po ok. 5-7 min., do 40 min.)

V. Refleksja po dzieleniu (15 min)

  1. Przeczytać J 6,51
  2. Porozmawiać z Jezusem o moich Eucharystiach.
  3. Moje konkretne postanowienia, które wpiszę "w ramkę".

VI. Dzielenie "ramką" (po 2 min., do 15 min.)

VII. Modlitwa końcowa (10 min.)

  1. Podziękowanie za łaski spotkania.
  2. Prośba o wytrwanie w postanowieniach i o pomoc w nadchodzącym tygodniu.
  3. Ojcze nasz.

VIII. Zadanie domowe.

W najbliższym czasie, najlepiej również w ciągu najbliższego tygodnia, uczestniczyć kilka razy we Mszy św., podążając wedłud obrazu omówionego na spotkaniu.

Uwaga. Proponuję na następnym spotkaniu wrócić do tematu w następujący sposób:

  1. Podzielić się doświadczeniami z zadania domowego.
  2. Ułożyć listę propozycji mających na celu upiększenie i poprawę pozycji Eucharystii we Wspólnocie.
  3. Rozeznać sprawę przygotowania dla wspólnoty lokalnej Eucharystii według odkrytej przez nas listy upiększeń.
  4. Rozdział zadań z tym związanych i inne potrzebne ustalenia.
  5. Spotkanie sam na sam z Jezusem przy fragmencie dotyczącym Ostatniej Wieczerzy z ew. Jana.
Wspólnota Życia Chrześcijańskiego w Polsce
ul. Rakowiecka 61, 02-532 Warszawa
NIP: 5213137346, REGON: 017235359
tel.: +48 733 734 777
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
nr konta: 22 1020 1013 0000 0202 0328 6929