Materiały na spotkania dla prewspólnot.

Spis treści

Spotkanie 11

Rozmyślanie: W drodze do Betlejem

Cel: Zobaczyć swoje życie w świetle życia świętej Rodziny

I. Modlitwa wstępna (ok. 15 min.)

  1. Stanąć w Bożej obecności; dzisiaj ze świadomością, że jesteśmy w drodze do domu Ojca.
  2. Podziękować za doświadczenie tego minionego tygodnia i dzisiejszego dnia.
  3. Zawierzyć to spotkanie Bogu.

II. Święty Ignacy kontemplację o Narodzeniu rozpoczyna od wyjścia świętej Rodziny z Nazaretu. I my dzisiaj nasze rozmyślanie rozpoczniemy od tego momentu, lecz nasza rola w rozmyślaniu będzie trochę bardziej aktywna niż Ignacy przewiduje w kontemplacji. Dlatego nie nazywajmy tego kontemplacją o Narodzeniu, lecz rozmyślaniem W drodze do Betlejem.

Aktywność nasza polegać będzie na tym, że prowadzić będziemy rozmowy z Maryją i Józefem w czasie drogi i w Betlejem oraz będziemy starali się załatwić jedną ważną sprawę.

Na rozmyślanie poświęcimy całą godzinę, tzn. 45 min. na rozmyślanie główne i 15 minut na refleksję osobistą po rozmyślaniu. Tekst będący podkładem jest znany i bardzo krótki:

Wybierali się wszyscy, żeby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. (Łk 2,3-7)

III. Rozmyślanie.

Wprowadzenie pierwsze. Upewnić się, że znam po kolei historię, która tu się dzieje.

Wprowadzenie drugie. Przyjrzeć się miejscom, w których będziemy:

  • droga i to, co wokół,
  • miejsce nocnego postoju (będzie tam m.in. ognisko),
  • ulica w Betlejem, gdzie będziemy pytać o nocleg,
  • grota (jak wygląda, co w niej jest, różne szczegóły...)

Wprowadzenie trzecie. Pomodlić się:

Proszę Cię, Panie Jezu, abym przez rozważanie tej tajemnicy Twego życia bardziej Cię ukochał, a przez to lepiej Ci służył. Daj mi się odkryć w moim życiu i naucz mnie składać to życie w Twoje kochające dłonie. Amen.

Uwaga! W tym, co poniżej starać się uczestniczyć całym sobą: słuchać, widzieć, czuć, mówić, iść, wykonywać czynności, czuć się swobodnie - nie ma sztywnych reguł. Postępować od [...] do [...], robiąc przerwy na rozmyślanie tak długie, jak potrzebuję. Mówić do osób, a nie rozmyślać w sobie wydarzeń mojego życia. Nie przejmować się tym, że mieszają się czasy (Jezus ma się urodzić, a ja żyję w czasach po Zmartwychwstaniu). Co roku mamy przed świętami takie mieszanie i nikomu to nie przeszkadza.

Zaczynamy:

Etap 1.

Niedaleko od Nazaretu spotykam na drodze idącego Józefa i Maryję jadącą na osiołku, podróżujących na południe, do Betlejem. Idę w tę samą stronę, więc mogę się przyłączyć. Jak się odbywa to poznanie...

[...]

Etap 2. Zrobił się wieczór. Zatrzymujemy się na noc. Niedaleko są też inni podróżni. Siedzimy we troje przy ognisku. Pobędę tak, poobserwuję...

[...]

Maryja i Józef mają w sobie tyle pokoju, ciepła i miłości, że postanawiam porozmawiać z nimi o własnym życiu. Opowiadam im moją historię, aż do tej chwili (oni mnie jeszcze nie znają!) Nie myślę, lecz mówię - ubieram w słowa. Niczego nie taję, bo mam do nich pełne zaufanie.

[...]

Etap 3. Dzień następny. Idziemy drogą. Wyraźnie Maryja i Józef zainteresowani są moim życiem. Zaczynają rozmowę ze mną. Chodzi o moją teraźniejszość. Czy jestem szczęśliwy (-wa)? Co mnie najbardziej smuci, niszczy wewnętrzny pokój, radość? A co mnie najbardziej cieszy?

[...]

Przyszedł wieczór. Przy ognisku Maryja i Józef dzielą się swoją wiarą i swoim życiem. Słucham bardzo uważnie, bo to skierowane jest do mnie! Jest odpowiedzią na to, co ja im powiedziałem o sobie...

[...]

Etap 4. Przyszliśmy do Betlejem. W pewnym miejscu Józef pyta o miejsce w gospodzie. Patrzę, słucham... obserwuję reakcje poszczególnych osób.

[...]

A teraz kolej na mnie. Przy następnej gospodzie ja idę załatwić sprawę noclegu. Przeprowadzę rozmowę z właścicielem...

[...]

Wracam do Maryi i Józefa. Jakie emocje mi towarzyszyły, a co teraz noszę w sercu odnośnie tego gospodarza?... A jaka jest odpowiedź Maryi i Józefa?

[...]

Etap 5. Józef rozmawia z pasterzem. Po pewnym czasie przychodzimy do groty. Nadeszła noc i urodziło się Dzieciątko. Jest cisza i spokój. Mam czas, żeby porozmawiać z Rodzicami i pokłonić się Jezusowi. Co mi jeszcze chcą powiedzieć?...

[...]

**************

Refleksja końcowa.

  • Czego uczy mnie moja postawa w czasie rozmowy z właścicielem gospody (moje reakcje, słowa, itd.)
  • Co najważniejszego usłyszałem? Zapiszę.
  • Co mi przeszkadzało? A w czym czułem się najlepiej?
  • Jaka jest moja odpowiedź Bogu? Pomodlę się o to, co dostrzegłem jako wartościowe dla mojego życia.

IV. Dzielenie (po ok. 5-7 min., do 40 min.)

V. Modlitwa końcowa (10-15 min.)

  1. Zbliżają się szczególne święta w ciągu roku. Za kogo byśmy się chcieli pomodlić w związku z tym czasem, o co prosić?
  2. Zakończyć modlitwą Ojcze nasz. 
Wspólnota Życia Chrześcijańskiego w Polsce
ul. Rakowiecka 61, 02-532 Warszawa
NIP: 5213137346, REGON: 017235359
tel.: +48 733 734 777
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
nr konta: 22 1020 1013 0000 0202 0328 6929